GRYFSLUPSK.COM # Oficjalne Forum Kibiców Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Władzio
Pon 02 Cze, 2008 14:22
Nasz klubowy stadion
Autor Wiadomość
mularraf 

Skąd: Gdańsk/Słupsk
Wysłany: Pią 30 Maj, 2008 13:27   

wielu się nawraca, i wraca na Zieloną.
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Pią 30 Maj, 2008 23:45   

To półkole powinno zostać wylane na szybkiego jeszcze jesienią, jeżeli trzeba będzie to kibice pomogą w robocie!
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
dddd

Skąd: Stare Miasto
Wysłany: Sob 31 Maj, 2008 01:08   

No cóż Słoniem61 nie jestem ale ta propozycja coby kibice pomogli jest pierwszą z serii nie pytaj co Gryf zrobił dla ciebie zrób cos dla niego. Euforia jaka nas wszystkich ogarnęła zrozumiała jest, ale jeszcze jedna rzecz musi być. Róbmy co potrafimy. A kibice potrafią (oprócz wylewki betonu) dopingować. Po Bałtyku rozmawiał ze mna mój szef, mówi "Bylem na pierwszej połowie dobrze grają, ale dlaczego takie chamstwo na trybunach (Ja od razu w łepetynie podsumowuję. Chamstwo, chamstwo, jakie chamstwo? Kilka razy jazda z kurwami to od razu chamstwo?) I tu własnie zwykly człowiek, który zaczął teraz chodzić na Gryfa, czyli mój szef (a takich jak on w tym mieście dużo) mnie zagiął. Nagle obrazy zaczęły mi się układać w logiczną całość. Na Bytovii siedziałem, obok bardzo ważnej osobistości. Takiej co to naszym prezesem mogłaby być i przez układy polityczne kasy naściągać, a palcem machnąć i kasa na beton byłaby od razu. Osoba przyszła z córką, też pierwszy raz, nigdy wcześniej jej nie widziałem. A zwracam na to uwagę. Było dobrze do momentu gdy poszło znów "jazda z kurwami". Tata zaczął się niecierpliwie wiercić, a maleństwo pytało "tata a co ci panowie krzycza tak brzydko". No i myślicie, że przyszedl na kolejne mecze? Dzień po Bytovii zajeżdżam do mechnika. prosty chłop, wie , że chodzę na Gryfa, mam w samochodzie znaczek. - O podobno wygrali. - Tak. - No ja też chodziłem kiedyś. Warto teraz przyjść? - Warto odpowiadam i już myślę, ze może dzięki Gryfowi zapłacę mniej za naprawę. - A ci wciąż się wygłupiają, ci kibice? Odechciało mi się chodzić 10 lat temu, jak non stop walili kurwami i hujami - mówi mechanik. No i co ja miałem mu powiedzieć? I tak wziął trochę mniej, ale do Gryfa nie wracałem.
Budowa wizerunku Gryfa to teraz nasza sprawa, na trybuny juz nie będą przychodzić nasi koledzy i koledzy naszych kolegów. Oni są zresztą uodpornieni. Z dobrymi wynikami będzie przychodzić coraz wiecej ludzi z ulicy z dziećmi, którzy futbol znaja z gazet i TV a teraz skuszeni modą i szumem wokół Gryfa przyjdą i może zostaną na długo. Przyjdą jednak tylko wtedy, gdy będa się czuli bezpieczni. Futbol to dla nich nie religia, jak dla niektórych, ale rozrywka. Gryf im to daje, tyle, że nie chcą się bać. Wszelkie wulgaryzmy z trybun odstraszają ich od nas. Dzisiaj to strata na wpływach z biletów rzędu stówki, dwóch, ale jak będzie trzecia liga to takich ludzi przyszłoby więcej. Z ich biletów, tych najdroższych za każdy mecz starczyłoby może na utrzymanie z jednego dobrego piłkarza. A to już dużo. Dobry sponsor też przyjdzie jak będzie mu przyjemnie a nie jak usłyszy jebać PZPN czy inne takie. Wizeruek to podstawa. Mam wrażenie, ze kibice Gryfa muszą się uczyć sławić imię klubu nie tylko tym, że zaśpiewają , ale także swoją postawą. Kto był w Biesowicach na PP i skonfrontował różne fakty? Wiecie dlaczego tam przyszło tylu ludzi na mecz? Aby zobaczyć GRYFA. Tego wielkiego GRYFA o którym dla nich piszą tylko w gazetach i słyszeli że zajebiście gra i ma wiernych wielkich kibiców. To jedyna okazja by do wsi zawitał wielki piłkarski świat. I co zobaczyli? kolesi którym sie nie chciało śpiewać, a także tych , którzy nie zapłacą dwa złote za głupi bilet i już się będą napierdalać z dwoma porządkowymi. O ja pierdolę co za bohaterstwo. Najebanych w Biesowicach widzą każdego dnia wieczorem na swoim przystanku PKS jak stoją i czekają do usranej śmierci, a taki śpiew jak tam był to im koło gospodyń wiejskich w niedzielę lepiej zasuwa w kościele. Wielki Gryf? No żenda. To tak jakbyśmy czekali miesiącami na Zielonej na mecz pucharowy np. z Legia Wa- wa a oni przyjechali powiesili jedną flagę i to krzywo , nic nie śpiewali i jeszcze nasrali na trybuny i poszli w piździec. A gdyby tak w Biesowicach równo zaśpiewać, chociaż w połowie tak jak z Bałtykiem (a bo to inny mecz? Gryf przeciez grał) wygladać i zachowywać się jak człowiek z miasta a nie wieśniak, to kto wie może i fan club by tam powstał i paru kolesi więcej przyjeżdżałoby na Gryfa i szacunek byłby dla kibiców i dla klubu. Teraz o dobre imię Gryfa walczą nie tylko Polak i Kryszał na boisku ale także my kibice. Na wszystkich frontach. Oczywiście nie namawiam, aby zostać harcerzem czy ministrantrem, ale pod uwagę trzeba brać fakt, by na trybuny przyciągnać coraz więcej ludzi. By to zrobić trzeba stosować najprostsze chwyty. Chcemy aby prosta odpowiadała na pytanie Kto wygra mecz? To dbajmy o prostą. Na Bałtyku widzałem znowu nowego polityka z miasta, widziałem bardzo ważnego urzędasa, na dzisiaj na Gryfie ważne osobistości. Gożej że nie widziałem tego szefuna co był na Bytovii z córką. Może nie miał czasu a może jednak rozmyślił się. Straciliśmy jednego, nie traćmy kolejnych.
No pogadałem sobie. Jak będziecie mnie krytykowac to wiedźcie, że mam to w dupie. Liczy się Gryf i 3 tysiące ludzi na jedym meczu. Jak tyle będzie co dwa tygodnie na Zielonej, to chociaż po części klub stanie sie samofinansujący i za 10 lat doczekamy sie nowego reprezentanta bo będzie za co go wychować.
Ostatnio zmieniony przez lukasik_gryf Wto 03 Cze, 2008 22:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BPL-Słupsk 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Słupsk
Wysłany: Sob 31 Maj, 2008 08:33   

Drogi Panie dddd!
Na prostej też ludzie klną i "k...mi" rzucają.
Piłka nożna w męskim wydaniu jest od x lat sportem dla mężczyzn.
A prawdziwy mężczyzna musi w gniewie, złości czy rozgorączkowaniu mięsem sobie czasem rzucić.
Przekleństwa było na trybunach słychać w "grzecznych" latach 80-tych, w "grzesznych" latach 90-tych - słychać je i teraz (lecą bluzgi na sędziego jak gwizdać nie umie, słychać stłumione "ja pier...ę" jak Kryszał kolejny raz trafi w poprzeczkę lub słupek).

Natomiast zgadzam się, że sektor z szalikami i oprawą mógłby dopingować w sposób pozytywny (czyli bez wulgaryzmów pod adresem przeciwnika).
Bo przeciwnik też człowiek i niską bo niską, ale jakąś tam swoją godność ma ;-) .

Ludzi takich jak Pana szef natomiast to osobiście nie żałuję.
Sporo takich osób przychodzi jak drużyna wygrywa - a mają Gryfa gdzieś, jak piłkarzom nie idzie.
Przyjdą jak jest ciepło i można się wygrzać na słoneczku - ale jak tylko na niebie pojawi się mała chmurka, to nic ich z domu nie ruszy.
A prawdziwy kibic - nieważne czy szalikowiec, czy piknik taki jak ja - jest na meczu zawsze kiedy tylko może.
Zarówno w marcu, jak i w listopadzie - wtedy gdy sypie śnieg, jak i wtedy gdy po krzyżu dmucha lodowaty wiatr.

Cytat:
dddd napisał:Chcemy aby prosta odpowiadała na pytanie Kto wygra mecz?


Prosta ostatnio najlepiej odpowiada, jak się szalikowcy w sektorze nie mieszczą i jest komu poderwać ją do dopingu.
I czy będzie na prostej 500 osób, czy 1500, to pikniki same z siebie nie krzykną.
(Zainteresowani wiedzą o co chodzi - wystarczy zresztą porównać doping z prostej na Zatoce z tym podczas meczu z Bytowią lub Bałtykiem).

Cytat:
dddd napisał:Liczy się Gryf i 3 tysiące ludzi na jedym meczu.


Tego samego chcą chyba wszyscy - i sektor z szalikami, i weterani z prostej.
Jak truchtam sobie na piechotkę na Zieloną z BPLu, to widzę po drodze ile ludzi stoi w bramach lub pod blokami, nie mając pomysłu na życie lub wolną sobotę.
Jest więc jeszcze sporo do zrobienia, żeby choć co dziesiąty z nich kiedyś poszedł na mecz.
 
 
tgr

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Stare Miasto
Wysłany: Sob 31 Maj, 2008 10:21   

z panem dddd zgadzam sie w 99% o tym wczoraj wlasnie rozmawialem z mlynarzem.
panie BPL co innego jest jak kilka osob w tym i ja krzykne "kurwa mac" po straconej akcji a co innego jest jak mlyn krzyczy "jazda z kurwami"
mi osobiscie to nie przeszkadza ale tak jak wyzej napisal dddd przychodzi jakis prezesunio czy polityk z zonka i dzieckiem to wiesz co on ma wtedy w tym swoim łbie?
moze byc tak ze juz wiecej nie przyjdzie a przeciez nie oto chodzi.
_________________
Niech będzie pochwalony - Gryf Słupsk!
 
 
Władzio 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Słupsk
Wysłany: Sob 31 Maj, 2008 11:06   

dddd - mocne słowa ale w większości się zgadzam. Rozumiem kiedy młyn raz, czy dwa razy krzyknie "jazda z kurwami" kiedy są obecni kibice gości (mecz z Bałtykiem), ale jaki jest sens krzyczenia tego na meczu z zatoką puck, ktora nie ma i nie bedzie miala kibicow?

Co do trybuny, na początek zgodzę się z TYMCZASOWYM rozwiązaniem - przedłużeniem sektora w którym obecnie siedzimy. Jednak jako przedstawiciel Ultras90Minut chciałbym, żeby jak najszybciej zbudowana została trybuna na przeciwko krytej - 10, nawet 15 rzędów z krzesełkami, jedno pod drugim żeby nie było problemów z układaniem kartoniady, i oczywiście niezbyt płaskiej, żeby sektorówki, kartoniady itd były dobrze widoczne. Obecny sektor nie daje nam zbyt dużych możliwości (niski, płaski, bez krzeselek), a krzeselka na trybunie prostej są źle rozmieszczone - w szachownice, co nie pozwala na ulozenie jakiejs bardziej skomplikowanej kartoniady...

mam nadzieje ze ktos z klubu to czyta i wyciagnie odpowiednie wnioski...
_________________

Ile razem dróg przebytych...
Ciężkich godzin w miastach wielu...
I znów upór żeby powstać...
I znów iść i dojść do celu!!
Ostatnio zmieniony przez lukasik_gryf Wto 03 Cze, 2008 22:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Sob 31 Maj, 2008 13:05   

4xd jak już coś napisze naz na ruski rok, to zawsze mądrze i mocno. Jak zwykle w większości się zgadzam. Jak się jedzie na PP w okolice Słupska to jedzie się reklamować Gryfa, pozyskiwać nowych fanów, chodzić z wysoko podniesioną głową, niestety tym razem to zmarnowaliśmy, ale z drugiej strony i tak już nie jest źle, jeszcze kilka lat temu byśmy te Biesowice ograbili, kobiety zgwałcili i wioskę puścili z dymem, więc jakiś bardziej cywilizowany już poziom osiągnęliśmy, ale zawsze trzeba przeć do przodu i rzeczywiście podchodzić do takich wyjazdów właśnie w ten sposób, opisany wyżej przez dddd. Bo na godność i szacunek pracuje się latami, a spierdolić można wszystko w 5 minut.

Jeżeli chodzi o doping z sektora to ja jestem w głównej mierze winny za wszystko, tylko do winy się nie poczuwam. Stadion piłkarski z fanatykami na sektorach to nie hala koszykówki, trzeba zauważyć że na kosza chodzą całkiem inni ludzie niż na piłkę. Piłka nożna to moim zdaniem specywiczny sport i ja nie chcę by Gryf dążąc do doskonałości się skomercjalizował, a kibice się skurwili, musi być trochę niepokornie, niepoprawnie politycznie i czasem trochę po chamsku, bo wchodząc na stadion za bramą zostawia się rodzinę, pracę i człowiek staje się wolny. Oczywiście że na Bałtyku było trochę za dużo tych "strzelcie kurwom gola" ale jak toważystwo się już zmęczyło w słońcu to ten kawałek wychodził niewiedzieć czemu najgłośniej, a ja wole żeby z sektora czasem ostry tekst poleciał niż żeby przez prostą 100 chłopaków z racami na Bałtyk poleciało Na Zielonej od niepamiętam, chyba Pogoni nie ma żadnych awantur i oby nie było, bo stadion już dawno przestał być areną do tego typu zajść, teraz sprawy załatwia się inaczej. Tak więc sięgając wstecz też osiągneliśmy sporo.

Dziś potrzebna jest trybuna i pomysł z półkolem moim zdaniem trafiony, ale od jakiejś łajzy i jego widzimisie, nie chę by klub brał pieniądze, nie to nie, przemęczymy się, nie od razu Rzym zbudowano. Ja na stadion przychodzę dla Gryfa a nie dla córki jakiegoś prezesa. Córka Drzymały lekko nie miała, a tatuś się z bandytami jakoś dogadał.
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
g95s 

Skąd: Slupsk city of dream
Wysłany: Sob 31 Maj, 2008 17:26   

Co do trybuny, marzy mi się piekna, duza, typowo piłkarska trybuna tuż za bramką, taka w stylu angielskim, wysoka i stroma. Taka jaką widziałem w Ostrowcu Św..
Co do wypowiedzi pana dddd zgoda wyłącznie jesli chodzi o puchar i w ogole że trzeba trzymać fason, zachowywać się ze sznytem. tj bez wioskowych akcji w stylu najebać się, okradać sklep. Na meczu doping i fanatyzm ale kurde nie chce na zielonej klimatu hali gryfia. Jakieś poprawności , dopingu bez bluzgów bo ktoś tam wazny siedzi na trybunie vipowskiej. Teraz nie problem dla inwestora są fanatyczni kibice, szalikowcy ale ich brak. Popatrz sobie jakie druzyny grają w pierwszej lidze i gdzie się przeniósl Drzymała. Jakoś nie wystraszył się po meczu z Lechią. Gdzie nie tylko problemem były przekleństwa. Stadion to nie teatr, filharmonia, to miejsce pełne emocji, pasji gdzie facet, może ponieść się emocjom i mieć wszystko gdzieś. To jest piłka nożna. Teraz uważam że jest optymalnie i niech tak zostanie bo każdy w ruch strone tak zwanego "młynu koszykarskiego" zniszczy ten ruch i klimat kibicowski.
 
 
madafaka

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Akademickie
Wysłany: Nie 01 Cze, 2008 17:14   

co do bluzgów to faktycznie jest to żenujące, tak dopingują podpite menty na wioskach nie znając innego repertuaru. samo jazda z k.... jeszcze można czasem zrozumieć, ale bluzganie na pewną drużynę kiedy nie ma w pobliżu jej kibiców jest po prostu śmieszne. pewnie każdy się domyśłi co to za klub.
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Wto 03 Cze, 2008 23:00   

Dobra temat wyszyszczony, myślę że w klubie czytają forum i może pomyslą o trybunie na półkolu, bo do takiego wniosku doszli wszyscy, a to było głównym wąrtkiem w tym temacie.

A jeżeli macie do siebie problemy, to wyjaśniajcie to na priv lub na Zielonej.
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Nie 08 Cze, 2008 03:46   

Wylanie tego betonu to +/- 100 tyś. Dziś na to niestety kasy nie ma, musimy się przemęczyć.
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
g95s 

Skąd: Slupsk city of dream
Wysłany: Nie 22 Cze, 2008 16:12   

Tak szczerze i na logikę jak chcemy Wielkiego Gryfa, grającego długie lata w I , II lub nawet orange ekstraklasie to stadion to podstawa i to na ponad 10 tys ludzi. Inaczej będziemy prowicjonalnym klubem. Ładny, funkcjonalny stadion, przyciągnie ludzi i sponsorów. A ostatnio dochody z biletu ważny wskaźnik w budżetach klubu. stadion to wizytówka klubu. Dlatego boli mnie fakt że na nie funkcjonalny stadion 650 lecia wydano ponad 10 mln i w planie są dalsze wydatki a Kielce za nowy stadion dały 40mln zł. O słupskim skate parku nawet nie wspomne, gdzie tam jest 1mln zł? chyba w kieszeni jakiegoś ważniaka.
 
 
m_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Mały Paryż
Wysłany: Nie 22 Cze, 2008 17:23   

g95s napisał/a:
Tak szczerze i na logikę jak chcemy Wielkiego Gryfa, grającego długie lata w I , II lub nawet orange ekstraklasie to stadion to podstawa i to na ponad 10 tys ludzi. Inaczej będziemy prowicjonalnym klubem. Ładny, funkcjonalny stadion, przyciągnie ludzi i sponsorów. A ostatnio dochody z biletu ważny wskaźnik w budżetach klubu. stadion to wizytówka klubu. Dlatego boli mnie fakt że na nie funkcjonalny stadion 650 lecia wydano ponad 10 mln i w planie są dalsze wydatki a Kielce za nowy stadion dały 40mln zł. O słupskim skate parku nawet nie wspomne, gdzie tam jest 1mln zł? chyba w kieszeni jakiegoś ważniaka.


Z tego co wiem to na 650-lecia wydano ok. 20 dużych baniek.
_________________
CHCEMY GRYFA W II LIDZE !!!
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Nie 22 Cze, 2008 22:04   

Na 650-lecia wydano jakoś 10 narazie i w planie kolejne 10 na halę z bieżnią. Tak to wygląda.
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
kurak 


Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Słupsk/Szczecinek
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Pon 23 Cze, 2008 08:00   

a oni co chcą osiągnąć, Golden League do Słupska ściągnąć?
_________________

 
 
m_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Mały Paryż
Wysłany: Nie 13 Lip, 2008 09:47   

Będąc wczoraj na meczu z Nielbą, patrząc na niego, tak się zastanawiałem nad naszym stadionem. Nasunęła mi się jedna myśl. Ktoś, kto go projektował nie miał zbyt dużej wiedzy na temat piłkarskich obiektów. Owszem jest ładny, nowy itd. Jednak nie w tym rzecz. Po pierwsze, to jak się siedzi na dwóch dolnych rzędach fotelików, praktycznie nic nie widać. Jest za nisko, a do tego widoczność całkowicie zasłania płot. Z tego też względu zawsze na meczach nikt tam nie siada. Po drugie nie mogę przeboleć tej klatki dla swoich kibiców. Wiem, że wylanie betonu na miejsca stojące na całości za bramką kosztuje, a pieniędzy nie ma. To może chociaż zdemontować ten jeden, krótki płot z bramką wejściową na ten sektor? To już nic nie kosztuje, ale będzie jakoś lepiej wyglądało. Po prostu zdjąć ten płot oddzielający sektor z góry na dół. To może zrobić nawet konserwator z pomocą kibiców. Musi być tylko na to odpowiednia zgoda i decyzja władz klubu. Mała rzecz, a chociaż trochę poprawi wizerunek. Bo jeszcze raz twierdzę, że nigdzie na świecie ci najbardziej zagorzali kibice własnego klubu nie są stłoczeni i odizolowani od reszty stadionu. Myślę, że tyle można zrobić bez ponoszenia jakiś kosztów.

Co sądzicie o takiej „kosmetycznej” zmianie i tym pomyśle?

Dokładnie chodzi o likwidację tego płotu z prawej strony z otwartą bramką:

_________________
CHCEMY GRYFA W II LIDZE !!!
 
 
BPL-Słupsk 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Słupsk
  Wysłany: Nie 13 Lip, 2008 11:40   

m_gryf napisał:
Cytat:
jak się siedzi na dwóch dolnych rzędach fotelików, praktycznie nic nie widać. Jest za nisko, a do tego widoczność całkowicie zasłania płot. Z tego też względu zawsze na meczach nikt tam nie siada.


Poniżej dwa zdjęcia:
Pierwsze przedstawia górną część trybun, na drugim - w tle widać ich dolną część.
Obydwa zrobione podczas tego samego meczu: Gryf Słupsk - Bałtyk Gdynia.




Te dwa niewykorzystane rzędy krzesełek to w skali całego stadionu aż 300 miejsc siedzących na ogólną liczbę 900.

I dlatego szlag mnie prawie trafił, jak moja ślubna oglądając relację z tego samego meczu, powiedziała:
"Ale mało ludzi - no popatrz, ile pustych miejsce było." :evil:

A w temacie przedmiotowym, czyli tego bocznego płotu w klatce - to on powinien być zlikwidowany chociażby ze względów bezpieczeństwa.
Bo na Gryfa w III lidze będzie przychodziło jeszcze więcej ludzi - i w ciasnej klatce, z jednym wąskim wyjściem taki płot po prostu grozi jakimś nieszczęściem.
 
 
m_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Mały Paryż
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008 20:41   

Stadion na niektórych meczach III ligi będzie za mały.

No i co z tym płotem w naszym sektorze? Waszym zdaniem ma zostać, czy lepiej go zdemontować?
_________________
CHCEMY GRYFA W II LIDZE !!!
 
 
Ari 
FC Kępice


Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Kępice
Wysłany: Wto 15 Lip, 2008 20:01   

ja to bym powiekszyl "Mlyn" przynajmniej do takich rozmiarow jak maja "Goscie"...bo przychodzi tam coraz wiecej ludzi....mozliwe tez ze mlodziez chciala by tam pokibicowac a nie maja miejsca...
_________________
"...Idą w bój za ten klub, za Nasz klub święty..."
 
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Pią 18 Lip, 2008 22:50   

Że to dobry pomysł z tym płotem to wiadomo, ale jest problem w postaci naszych kochanych "kupli" na niebiesko, stadion na nowy sezon już jest odebrany i raczej żadne takie modyfikacje nie wchodzą w grę, no chyba że płot się przewruci od napierających ludzi niemieszczących się w nim. Swoją drogą ja uważam że obniża on bezpieczeństwo na sektorze, chyba nikt nie chce powtórki ze stadionu Hillsborough.

Jak by ktoś nie wiedział o czym pisze:
http://stadiony.net/artic...na-Hillsborough
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
WSPIERAMY NASZYCH KIBICÓW
#



Strony i Fora które polecamy :

Gryfa Słupsk Lechia Gdańsk Pomezania Malbork Chojniczanka Chojnice

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 13