GRYFSLUPSK.COM # Oficjalne Forum Kibiców Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: lukasik_gryf
Nie 27 Lip, 2008 01:34
Wspomnienia kibiców Gryfa/30 lat z Gryfem...
Autor Wiadomość
Czarni_1945 

Skąd: NOB
Wysłany: Sro 13 Lut, 2008 15:56   

Wzięliście sobie te moje słowa dosadnie, tak naprawdę to tylko Słupia utraciła kibiców całkowicie, nam i wam udało sie ostać.
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Nie 02 Mar, 2008 01:08   

Ostatnuio, z tego co słuyszałem znowu kilku Gryfitów na Słupii, a niedługo derby z AZS Koszalin.
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
m_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Mały Paryż
Wysłany: Nie 02 Mar, 2008 13:02   

Kiedy ten meczyk?
Trzeba się może wybrać, co?
A może tak większą grupką niz tylko w kilka osób?
W końcu rywalem klub z mojego i mam nadzieję również waszego ulubionego miasta.
_________________
CHCEMY GRYFA W II LIDZE !!!
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Pią 07 Mar, 2008 18:11   

http://www.gp24.pl/apps/p...SPORT/645840140
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Pon 10 Mar, 2008 22:40   

Bardzo wyrównane i emocjonujące spotkanie z Politechniką. Sporo ludzi z Koszalina.
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Czw 13 Mar, 2008 11:10   

http://www.gp24.pl/apps/p...SPORT/178880731

normalnie jaja sobie robia
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
Dziura

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Wrzeszcz
Wysłany: Pon 23 Cze, 2008 21:25   Wspomnienia kibiców Gryfa...

Na starym forum był taki temat, mi on sie bardzo podobał, i chyba nie tylko mi. Pomyślałem, że ten przyjemny temat można by ciągnac dalej, bo niektore opowieści były bardzo ciekawe. Zdarzali się taksówkarze, byli tacy co pojechali sobie na wyjazd towarowym, no troche przygód już kibice Gryfa mieli w swojej historii. A temat moim zdaniem w sam raz na sezon ogórkowy ;-)

Było by prosciej gdybym zaczął sam, niestety za duzo wyjazdow to ja nie mam własciwie mozna je policzyc na palcach jednej reki, no ale sproboje cos napisac...

Było to ubiegłej jesieni dokładniej końcówka listopada, praktycznie po sezonie były już tylko gdzieniegdzie mecze PP. W piątkowy wieczór popijając browara i niesamowicie sie nudząc na gg odezwał sie pewien Mławski Lechista, tak poprostu ze zwyczajną gadką, po moim rozpaczaniu że nadeszła zima i meczy brak ten stwierdził że jutro grają mecz regionalnego PP z Polonią ll Warszawa. Odrazu morda mi sie odmuliła i zadowolony patrze jak sie czuje portfel... Niestety w tamtym czasie chorowałem na wirusowe zapalenie portfela (właściwie jak zwykle;) w portfelu bylo nie wiele bo na 2 piwa. Przemyślałem sytuacje jeszcze raz i doszedłem do wniosku "chuj jade" Wyszedłem z chawiry jakos po 22, kupiłem 2 piwa i dreptałem na dworzec. Wsiadłem w pociag i cała droga w kiblu, za Działdowem wynurzam sie i krąże po pociagu nieoczekiwanie naprzeciw mnie idzie gajowy, mijam go ten mnie obcina wiec palnąłem "panie za ile Mława - no już dojezdzamy - aaa dzieki" minąłem go i poszedłem dalej. No w Mławie jak mnie te wszystkie skończone menele zobaczyły to wiadomo tą częsc opowieści można ocenzurowac ;-) Po meczu wpadam do pociągu i namierzam pierwszy lepszy przedział i zasypiam momentalnie. Budze sie dopiero w Gdyni własciwie to szczescie w nieszczesciu bo pociag jechał do Kołobrzegu:) W chacie melduje sie jakoś wieczorem, gdy domownicy już spali wiec nikt nie zauważył nawet że wruciłem. Na następny dzień po kilku godz snu wstaje o 6 rano (wszyscy jeszcze dalej spali) i odbijam na mecz PP Olimpia ll Sztum-Pomezania (mecz był o 11 jak dobrze pamietam) Podróż znowu tak jak dzień wcześniej. W Sztumie zaczął sypac sobie snieg po obejrzeniu może minuty meczu przemieszczam sie do sklepu w celu zakupu piwa. Wtedy pomyślałem że lepiej by je było wypic u kogos na klatce w pobliżu sklepu przynajmniej cieplej i po wypiciu nawrócic sie na mecz. Pomysł zły nie był, ale wesoło sie nie skończył bo na mecz już nie wróciłem, bo skończyłem wszystko wszystkim na dołku (nie za piwo) Tak oto mecz spedziłem sobie w celi, jak i noc i połowe następnego dnia. W sumie teraz to dobrze wspominam bo było nawet wesoło, np : jak sobie śpiewałem kolendy w suce (na nastepny dzien jadac do prokuratury) to po tym kilkakrotnie muminki mnie pytały czy aby napewno nie lecze sie psychicznie:) a sami ze mnie polewali jak i ja sam z siebie. W końcu mnie wypuścili bo doszli do tego że ja faktycznie nic nie zrobiłem, no i w poniedziałek jakos kole 18 wróciłem na chate. W chałupie wszyscy byli przekonani że nie było mnie od piatkowego wieczoru, po powrocie dowiedziałem sie tylko tyle że byłem szukany w całej Polsce czy czasem gdzieś nie baluje no ale jakos sie odnalazłem jak zwykle z resztą ;-)


jak temat dla kogoś nudny czy coś to wiadomo ciach

ORTOGRAFIA !
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Nie 27 Lip, 2008 01:47   

Dziś mi się trafił rarytas. Prawda jest taka, że browar lał się grubo, ale by wyciągnąć takie opowieści inaczej się nie dało, więc wrazie błedów to sory. Jeżeli chodzi o fakty, to wrazie czego KS Grześ lub Tiger poprawią.

Jak wiadomo historia młyna na Gryfie to już 30 lat i przez ten czas wiele na młynie się działo. Rzecz jaką opiszę to fragment historii Gryfa która wydażyła się w latach 86/88, niektórych nawet na świecie nie było.

Jedziemy. Gryf grał wyjazd w Gdyni, na Orkanie Gdynia, taki klub kiedyś był. Do Gdyni wybrało się 23 Gryfitów. Na meczu pojawiła się Arka. Że czasy wtedy były takie że na Pomorzu kiboli miała tylko Lechia, Arka, Pogoń Sczecin i Gryf z Gwardią, to było trochę pustynnie. Gryf z Arką wtedy nie miał nic, ni to ziębi ni to pali. Wcześniej 5 Gryfitów było w Gdańsku na Stoczniowcu i do miłych przygód tego wyjazdu zaliczyć nie mogą, w końcu gdzie my do Lechii. Arka jak na ten Orkan przyszła, tak zaczęła nawijać że Gryfici spoko chłopaki i po meczu zapraszają na browar. Z Arką był wtedy nijaki M z Lecha Poznań, typowy obeżyświat, ludzi znał w całej kibicowskiej Polsce i niewiedzieć czemu, ostrzegł Gryfa o nikczemnych zamiarach Arki. Śledzie miały wyprowadzić Gryfa ze stadionu na browar, ale poza obiektem miało dojść do krojenia. Nasze chłopaki, posłuchali się M z Lecha i odrazu po meczu wrócili autokarem z piłkarzami do Słupska. Jakiś tam kontakt z M pozostał. Tez zaprosił Gryfa do Poznania na Lech - Legia. Pojechało 3 Gryfitów. Czasy były takie a nie inne i prywatnych opcji nie opiszę, ale na meczu wyszło tak, że młodzi Gryfici wraz z M z Lecha poszli na wódkę w T (znana postać) z Legii i jeszcze kimś z Wawy. W miejscu popijawy, pojawiło się z 50 Lecha, który chciał lać całą wesołą grupkę. Oczywiście dzida. Świadek tych wydażeń, który mi to dziś opowiadał i mam nadzieję że dobrze wam to przekazuje, był delikatnie mówiąc trochę zasmucony takim obrotem sprawy, a to dlatego że z Lechem była wtedy Odra Opole, z którą Gryf miał wtedy zgodę, a zwierzający się do Opola zawijał nie raz. Tak więc mamy małe zamieszanie, ale to jeszcze nic. Był mecz Gryfa z Arką w Słupsku i do Słupska zjeźdzali kibice Arki. Nasz bohater na mieście spotklał 3 Śledzi i piwko, piwko to i tamto, znali się chyba wcześniej, gdzieś zkąś i wszystko było miło. Na stadion Gryfa szli jak bracia. Gryf w swojej histori zawierał różne zgody i układy i wtedy zapowiadało się że coś będzie na linii Gryf - Arka. Tyle, że kiedyu razem wchodzili na stadion, cały młyn krzyczał już Arka Gdynia kurwa świnia i tak zakończyły się wszystkie opcje z Arką. Jak wspomniałem Gryf w swej historii miał różne zgody i układy, ale nigdy z Arką, a największym wrogiem każdego Gryfity zawsze była i będzie Gwardia Koszalin.

PS: wiem że na to forum wchodzą ludzie którzy słuchali tej opowieści, jak i uczestnicy tamtych wydażeń. Ja tylko opisałem co słyszałem, a wypiłem niemało, więc jak coś się nie zgadza proszę o poprawkę.
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
m_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Mały Paryż
Wysłany: Nie 27 Lip, 2008 17:15   

lukasik_gryf napisał/a:
Jedziemy. Gryf grał wyjazd w Gdyni, na Orkanie Gdynia, taki klub kiedyś był. Do Gdyni wybrało się 23 Gryfitów. Na meczu pojawiła się Arka.


Wszystko to co opisałeś miało miejsce. Nie zgadza się tylko jedno. To "M" z Poznania ostrzegł nas, ale nie na meczu Orkan Gdynia - Gryf (na tym meczu byliśmy na stadiomnie Floty na Oksywiu), a w czasie meczu Arka Gdynia - Gryf na Ejsmonda. Poza tym wszystko sie zgadza.
Na Orkanie to ostrzegł nas niejaki "Z" z Arki, który nawet na pamiątkę sprezentował mi wtedy taką szachownicę swojego klubu. Odjechaliśmy z Oksywia autokarem, a śledzie okupowali dworzec.
_________________
CHCEMY GRYFA W II LIDZE !!!
 
 
m_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Mały Paryż
Wysłany: Nie 27 Lip, 2008 17:53   

Nie pamiętam już, czy opisywałem na poprzednim forum wyjazd na mecz w Pucharze Polski do Świnoujścia?
To spotkanie odbyło się:
26.07.1987, w niedzielę o godzinie 11,oo - I runda centralnego PP
Flota Świnoujście (III liga) – Gryf 0:0 – karne 3:4
(decydującego karnego strzelił wtedy „Kołek” i zaczęła się fiesta)

Z tego co pamiętam, to w sobotni wieczór byłem sam w domu i odbywała się u mnie jakaś imprezka. Browar lał się strumieniami. Siedzimy w kilku i rozmawiamy o tym, że następnego dnia rano Gryf gra w Świnoujściu. Pijemy i pijemy te browarki i nagle ktoś mówi. Panowie koniec imprezy idziemy na dworzec PKP. Dwa razy nie trzeba było powtarzać. Od słów do czynów przechodzimy błyskawicznie i gdzieś tak po północy jedziemy już pośpiechem do Szczecina. Musieliśmy się tam wybrać, ponieważ nie chodziło nam tylko o mecz. Gdzieś w tamtych okolicach był wtedy w wojsku jeden z naszych najbardziej znanych kibiców. Przyjeżdżamy sobie do tegoż Szczecina, a było to cholernie wcześnie nad ranem, a tu czeka już na nas ów Gryfita z wojska (!!!) Momentalnie pakujemy się do PKP-u odjeżdżającego do Świnoujścia. Tam jesteśmy tak wcześnie, że całe Świno jeszcze śpi. Błąkamy się trochę, aż w końcu udaje nam się znaleźć otwartą kuflotekę. Znów pijemy browarki i tak czekając meczu podziwiamy piękne roznegliżowane Polskie dziewczynki. Gdzieś tak ok. godz. 10,oo udajemy się na stadion Floty. I tu niespodzianka. Kasy zamknięte i jakiś cieć mówi nam, że Flota z Gryfem zagra na bocznym boisku, które znajduje się gdzieś po drugiej stronie ulicy. Tam wchodzimy bez problemów za frre. Flota niestety nie posiadała wtedy żadnego młyna (och jacy ci kibole Gryfa są już starzy – jak my zaczynaliśmy tworzyć naszą historię, to inne kluby mogły tylko marzyć o takich fanatykach)) więc nie było żadnych atrakcji. Pewnie ktoś się zastanawia, czemu wspominam akurat ten mecz? Z jednego powodu dla którego warto. Otóż po meczu żegnamy naszego dzielnego obrońcę granic i udajemy się w drogę powrotną, tym razem już autokarem z piłkarzami. Ale cóż to była z droga! Płyniemy jakimś promem przez Zalew Szczeciński, a na tym stateczku powiewa czerwono – biało – niebieska flaga Gryfa! Był to jak do tej pory jeden, jedyny mecz Gryfa gdzie w drodze na niego lub z powrotem płynąłem statkiem! Tego się nie zapomina. Jak coś pokręciłem, to niech mnie poprawią ci co byli ze mną.
Szacunek dla starej, wyjazdowej ekipy!

AVE GRYF SŁUPSK !
_________________
CHCEMY GRYFA W II LIDZE !!!
 
 
KS Grześ

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Zatorze
Wysłany: Nie 27 Lip, 2008 22:06   

Cytat:

Gdzieś w tamtych okolicach był wtedy w wojsku jeden z naszych najbardziej znanych kibiców

No trochę chyba z tym stwierdzeniem przesadziłeś ja tam zawsze szara myszka byłem no a teraz stara szara poczciwa mysz
_________________
Kto powiedział, że Moskale
Są to bracia dla Lechitów,
Temu pierwszy w łeb wypalę
Przed kościołem Karmelitów.
Hrabia Skrzyński " Panie Marszałku a jaki program tej partii? Marszałek Piłsudski -Najprostszy z możliwych bić kurwy i złodziei mości hrabio
 
 
m_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Mały Paryż
Wysłany: Nie 27 Lip, 2008 22:41   

KS Grześ napisał/a:
No trochę chyba z tym stwierdzeniem przesadziłeś ja tam zawsze szara myszka byłem no a teraz stara szara poczciwa mysz

Jeżeli już, to poczciwa czerwono-biało-niebieska mysz! Tamte lata, to były dobre czasy. Nie wiem, Grzegorz czy pamiętasz jak pojechaliśmy kiedyś na Gryfa do Włocławka? Coś mi świta, że wtedy tylko we Włocławku można było jeszcze kupić piwo na dworcu PKP? A Toruń i wyjazd na Elanę? Wtedy coś "burczeli" do nas ci z Aparatora czy tam Apatora Toruń. Elana chociaż może niektórym wyda się to dziwne, nie miała jeszcze w tamtych czasach żadnego młyna. Bo jak Gryf jeździł, to inni się dopiero od nas uczyli.
_________________
CHCEMY GRYFA W II LIDZE !!!
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Sob 13 Wrz, 2008 12:48   

http://www.tifosifoto.for...lebork,217.html
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
jake_gryf 

Skąd: Słupsk
Wysłany: Sob 13 Wrz, 2008 13:24   

Tak wspominacie Panowie i się człowiek z mniejszym stażem ciekawych rzeczy dowiaduje. A może pokusilibyście się o jakieś przypomnienie nieaktualnych już relacji Gryfitów z innymi ekipami? Z góry dzięki!
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Wto 16 Wrz, 2008 01:18   

Chcesz trochę wspomnień? Proszę bardzo:

Stare zgody Gryfa:

Pogoń Szczecin, Zawisza Bydgoszcz, Odra Opole, Bałtyk Gdynia, Kotwica Kołobrzeg, Miedź Legnica oraz:

Piast Człuchów:

Zgoda z kibicami Piasta była najprawdopodobniej najkrótszą w historii polskiego chuligaństwa stadionowego. Zaczęło się od tego ze jakoś tydzień przed derbami (woj. Słupskie wtedy było), kilku fanów Gryfa udzieliło wywiadu w jednej ze Słupskich gazet. Po zakończeniu rozmowy na pożegnanie dziennikarzyna zapytał z jakim nastawieniem jedziemy do Człuchowa? Z żadnym nastawieniem odpowiedziano, a na odchodne jeden z nas powiedział żartobliwie, że zrobimy z nimi zgodę. Koleś puścił wiec artykuł i na koniec dodał ze na derby Gryf jedzie nie rozrabiać jak zwykle, tylko robić zgodę. Kopary nam opadły. Do Człuchowa 25 sierpnia 96’ udaliśmy się autokarem w 65 osób wspomagani przez 9 fanów Kotwicy. Na miejscu festyn, stadion śpiewa GRYF SŁUPSK, bryczka jeździ po bieżni z fanami Piasta i Gryfa, jest całkiem wesoło i sympatycznie. Problem w tym, że my tej zgody szczerze mówiąc nie chcieliśmy i nie potrzebowaliśmy. No i w przerwie zaczęły się cyrki jak to w latach 90-tych bywało. Jeden z nas biegnie w stronę 30 osobowego młynka miejscowych, przez murawę w przerwie. Ci czekali na niego z otwartymi ramionami i... tracą flagę z płotu. Piast zajarzył od razu o co chodzi i ruszył w pogoń za Gryfitą, któremu wybiegliśmy z pomocą. Na murawie dochodzi do małego dymu, Piast się cofa, wkracza milicja. Przez całą drugą połowę lejemy się z milicją na sektorze. Wtedy to inne czasy były, nie było shotgunów, na czapkach gliniarze mieli jeszcze stare PRLowskie orły, znaczy się bez korony, a podstawowym sprzętem były krótkie pałki, metrowe szturmówki to była żadkość. A po meczu próbowano obrzucić nasz autokar kamieniami, ale wystaczyło dwóch wąsatych w gaziku i był luz, a całe miasteczko pałało już do nas nienawiścią. Jeżeli jednak o Człuchów chodzo to nic nie przebije wypadu w ten rewir dwoma autokarami, ale o tym kiedy indziej.
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
Talerz 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: stare miasto
Wysłany: Wto 16 Wrz, 2008 06:09   

lukasik_gryf napisał

bryczka jeździ po bieżni z fanami Piasta i Gryfa,


Pamiętam bardzo dobrze ten przejazd były chyba ze dwa kółka wokół stadionu z wielka flaga szachownicą w barwach Gryfa no i z czerwonym napisem GRYF na moich plecach wykonanym spreyem który ciężko pużniej było zmyć.
_________________
STARE POKOLENIE NIGDY NIE ZGINIE! GRYF ZAWSZE BYŁ I BĘDZIE!!!
 
 
 
jake_gryf 

Skąd: Słupsk
Wysłany: Czw 18 Gru, 2008 21:38   

Cytat:
jeżeli jednak o Człuchów chodzo to nic nie przebije wypadu w ten rewir dwoma autokarami, ale o tym kiedy indziej.


Może warto reanimować temat? Coś ciekawego do poczytania na Święta... :)
 
 
MKS_SŁawa

Skąd: Sławno
Wysłany: Czw 18 Gru, 2008 22:15   

hyyy czekam na nastepne historie. Dobra sprawa zeby pokazac jak było kiedys. Chetnie poczytam w świąteczne wieczory :))
 
 
Patolog

Skąd: wziasc kase ?
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Czw 18 Gru, 2008 22:42   

no to czekamy Aż Łukasik albo Marek bądź też inny z weteranów coś nam ładnego napiszą z naszej jak że barwnej Historii : )
_________________
Od czego bym tu zaczol Precz z Policyjna Prowokacja
 
 
Talerz 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: stare miasto
Wysłany: Pią 19 Gru, 2008 06:51   

W 1993 roku na jesień przed pierwszym listopada Gryf grał mecz wyjazdowy w Inowrocławiu z Goplania w III lidze.Mecz miał byc rozegrany w niedziele.Razem z kolegą Kulfonem postanowiliśmy pojechać i w sobote o 5 00 rano udalismy sie pks-em do Bydgoszczy.Dojeżdzajac tam okazało sie że wtym dniu Zawisza ( wtedy I liga ) gra u siebie z Wisła Kraków wiec my bez chwili zastanawiania udaliśmy się na mecz.Wisła wygrała wtedy bodajże 2:1.Na meczu pełno ludzi z Krakowa około 100 osób.Po meczu udajemy się na dworzec w celu kontynuowania dalszej jazdy do Inowrocławia.Na dworcu zaczepia nas paru typów z Zawiszy pytając z kąd jesteśmy i chcieli nam prześwietlić plecak a my mieliśmy w nim jedna flage Gryfa i jeden szal.Jakims cudem udaje nam sie wybrnąć z sytuacji i nie zostajemy sprawdzani.Po tym małym incydencie udajemy się na swój peron.Wchodząc na niego przeżywamy lekki szok bo na peronie stoi około 70 psów w pełnym rynsztunku.Nie wiedzieliśmy o co chodzi ale po pownym czasie wszystko się wyjaśniło otóż w tym dniu Lechia Gdańsk grała swój mecz w Toruniu i wracali z meczu. Zajmowali oni ostatnie trzy wagony ale dokładnie nabite.Pozdrowlismy sie na wzajem i odjeczali a my udalismy sie do Inowrocławia.Po dojechaniu na miejsce udajemy się poszukac noclegu.Na dworcu zaczepiają nas psy i legitymuja.Jakie było ich zdziwienie jak sie dowiedzieli że przyjechaliśmy na mecz i to dzień wcześniej.Po sprawdzeniu nas udaliśmy sie po jakieś zopatrzenie na noc i poszlismy do hoteliku PKP w tamtych czasach były najtańsze.Noc przebiegła w sielankowej atmosferze i opróznialismy buteleczki jedna po drugiej( wtedy sie piło tanie winka).Rano po sniadanku udalismy sie na miasto w celu odszukanie stadionu.Gdy juz dotarlismy mój kompan postanowił troche po nik pobuszować.Czekajac na niego zobaczyłem z daleka znane mi postacie okazało sie że na tan mecz nie wybraliśmy sie tylko my dwoje.Dołączyło do nas pieciu chłopaków ze starej gwardi panowie Śmigiel ,Zenek,Andrzej B,Marcin R.Razem udajemy sie na sektor gdzie wieszamy flage i czekamy na mecz.Mecz si ę zaczyna a my prowadzimy doping w 6 osób i wtedy dociera kolega Kulfon z pełna krata piwa jak sie okazało pozyczył sobie ja z budynku klubowego.Niestety nasz gRyfek przegrywa 1:6 a my dostajemy wielkie pochwały od ludzi za prowadzenie wspaniałego dopingu przez cały mecz.Młynek Goplani liczył wtedy około 30 osób i co chwile pozdrawiali Arke.Mieli za mało werwy bo jakos nie kwapili sie do konfrontacji z nami.Niestety po meczu miłe atrakcje skończyły sie dlas nas.Psy wsciekłe nasza dobra zabawapakują nas do nysy i wywożą na posterunek.Jak sie puznioej okazało nasz kolega nie tylko pozyczył piwo ale i rózne pamiatki klubowe.Na posterunek zawożą tylko trzy osoby bo reszta jakoś sie pogubiła.Tam dostajemy zajebisty wpierdol i ladujemy na dołku.Niestety dla mnie przygoda ta skopńczyła sie t szpitalu gdzie załozono mi gips na ręke.Po wypuszczeniu mnie postanowiłem wrócic na dołek aby odebrać kolegów.Wieczorem wypuszczono na wszystkich i udalismy się na dworzec.Jakie było nasze rodosne zdziwienie gdy naszym oczom ukazał sie jeszcze jeden kolega który myślał że jest juz w Słupsku ale niestety to tylko złudzenia.Razem w czwórke udalismy sie do pociagu i na biletach kredytowych wróciliśmy do Słupska wponiedziałek rano.Wyjazd wtedy mozna udac za zajebisty gdyby nie tylko te potraktowanie nas przez pierolonych psów.
_________________
STARE POKOLENIE NIGDY NIE ZGINIE! GRYF ZAWSZE BYŁ I BĘDZIE!!!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
WSPIERAMY NASZYCH KIBICÓW
#



Strony i Fora które polecamy :

Gryfa Słupsk Lechia Gdańsk Pomezania Malbork Chojniczanka Chojnice

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12