GRYFSLUPSK.COM # Oficjalne Forum Kibiców Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: lukasik_gryf
Sro 19 Sty, 2011 21:18
Różności z kibicowskiego świata
Autor Wiadomość
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Czw 24 Sty, 2008 16:34   

Żeby tylko tego sztucznego nie zjebali.
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
arag81 

Skąd: miejscowy
Wysłany: Czw 24 Sty, 2008 17:40   

Wlasnie, wracajac do tematu,sztucznej murawy,to jakos to ucichlo,miala byc decyzja ,kiedy i za ile ,a tu cisza?Moze do rundy jesiennej cos sie ruszy.
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Czw 24 Sty, 2008 22:00   

Z tego co wiem to sztuczne boczne będzie w tym roku.
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Pią 25 Sty, 2008 16:39   

Cytat:
Słupszczanie pokazali klasę

To było niezwykłe przeżycie. II Amber Cup przeszedł już do miejskiej historii. Warto jednak podsumować tę imprezę, ponieważ słupszczanie z wielkim zainteresowaniem uczestniczyli w atrakcjach zaoferowanych przez władze miasta. Do Słupska przyjechały znane postaci polskiej sceny. Mogliśmy zobaczyć sportową walkę pomiędzy zespołami Feel i Sumptuastic. Aktorzy Robert Moskwa i Marcin Mroczek stanęli do sportowej walki ze znanymi i cenionymi sportowcami. Największym jednak zainteresowaniem cieszyły się koncerty. Muszę z pełną odpowiedzialnością przyznać, że to co pokazali słupszczanie podczas występu zespołu Feel było doskonałe. Byłem dumny z naszych mieszkańców, którzy potrafili doskonale bawić się podczas koncertu. Śpiewali, tańczyli, uśmiechali się. Brawo!

Oczywiście nie zabrakło elementów prostackich. Jedna z grup uczestniczących w zabawie wrzeszczała wulgarne hasła podczas przemówienia prezydenta Kobylińskiego i występu artysty hip- hopowego Mezo. Pozostaje jedynie zastanowić się, dlaczego tacy ludzie przychodzą na tego typu przedsięwzięcia. I tu z uporem maniaka przypominam historię barci Paul. Kiedy oni chcieli manifestować swoją opinię na temat władz miasta w sposób publiczny, byli odgradzani przez Straż Miejską. Kiedy manifestuje zwarta grupa młodzieży niechęć do Macieja Kobylińskiego, nikt nie myśli o wprowadzeniu tego typu „embargo”. Jak widać, demokracja nie jest dla wszystkich. Jedni mogą z niej korzystać w pełni poprzez konstytucyjny zapis o wolności słowa, a inni nie. Ale to już odrębny temat. Nie warto wspominać zachowania tych ludzi, bo pewnie o taką medialną promocję im chodziło. Ja nie zamierzam tego typu wulgarnych zachowań promować, a ponadto z prasowego punktu widzenia – zwyczajnie, szkoda papieru.

II Amber Cup ponownie dowiódł, że potrzebujemy takich imprez. Lubimy spotykać się w wielotysięcznym tłumie i wspólnie przeżywać wspaniałe chwile zabawy. To jest bezwzględnie wartość sama w sobie. Powinno zatem cieszyć nas, że władze rozumieją naszą potrzebę i starają się ją zaspokoić. Oby było tak dalej.

Kiedy w zeszłym tygodniu opublikowaliśmy relację z imprezy przedstawiając wywiady z aktorami i sportowcami, wielu naszych Czytelników pytało, jakie te nasze, rodzime gwiazdy są. Czy są sympatyczne, czy może zadzierają nosa? Miałem przyjemność nie tylko z nimi rozmawiać na stopie dziennikarskiej, ale także koleżeńskiej. Największe wrażenie zrobił na naszej redakcji Piotr Kupicha, lider zespołu Feel. Pomimo wielkiego sukcesu, jaki udało się zrobić zespołowi w minionym roku, członkowie zespołu byli niezwykle sympatyczni. Wokalista nie miał żadnych oporów, aby z nami rozmawiać, nawet o najtrudniejszych problemach społecznych. Być może wynika to z faktu, że Ci młodzi ludzie jeszcze nie są skażeni popularnością. Mam jednak nadzieję, że wykażą się silnym charakterem i w ciągu najbliższych lat nie zmienią swojej osobowości. Gorzej sprawa wyglądała z Marcinem Mroczkiem. Aktor od siedmiu lat występuje w popularnym serialu „M jak miłość” grając wrażliwego syna, brata i męża. W rzeczywistości Marcin jest przeciętnym człowiekiem, który niechętnie rozmawiał z lokalnymi działaczami. Najlepiej wychodziło mu fotografowanie się z fanami – wtedy „przylepiał” na swoją twarz swój „szczery” uśmiech. Kiedy zapytałem, czy jako student budownictwa, dziś uważa się za aktora, odpowiedział, że nie chce wdawać się w polemikę. I pewnie słuszna to odpowiedź. Przecież aktorstwo diametralnie różni się od występowania w telewizji.

Na koniec warto także wspomnieć o artyście, który przybrał pseudonim Mezo. Powszechnie uważamy, że hip – hop to muzyka tylko dla młodych ludzi, która nie ma wartościowego przesłania. Sam nie jestem fanem tego rodzaju muzyki. Jednak w przypadku twórczości tego poznańskiego muzyka, muszę z pełną świadomością stwierdzić, że jest to człowiek o nieprzeciętnej wrażliwości, który potrafi doskonale zdefiniować rzeczywistość, ubierając ją w ważne słowa i puenty. Prywatnie Mezo jest człowiekiem, który chętnie rozmawia o problemach społecznych, nie ucieka od trudnych pytań i odpowiedzi. Zachęcam wszystkich, którzy do tej pory nie poznali jego repertuaru, aby wsłuchali się i przeanalizowali jego twórczość.

Dzięki takim masowym imprezom, mamy możliwość zweryfikowania, kim w rzeczywistości są nasi „znani i lubiani”. Jeszcze parę lat temu, miasta naszego pokroju nie mogły liczyć na taki przywilej. Od tamtego czasu zmieniło się wiele i warto partycypować w takich przedsięwzięciach. Potrzebujemy takiego publicznego oderwania się od codziennych obowiązków. Po raz kolejny udowodniliśmy, że potrafimy korzystać z takich przywilejów.

Pewnie chcąc w pełni przeanalizować II Amber Cup, można byłoby wytknąć organizatorom jakieś błędy. Chyba nie zdarza się, żeby zrobić coś w sposób perfekcyjny. Taka jednak krytyka wytykania na siłę niedociągnięć byłaby mało konstruktywna. Tym niemniej proponujemy naszym Czytelnikom, aby podzieli się z nami swoimi spostrzeżeniami na słupskie imprezy masowe. Nasza redakcja przeanalizuje treści Państwa opinii i przedstawimy je władzom miasta. Być może to pozwoli na jeszcze lepszą organizację kolejnych imprez. Wart z takich możliwości skorzystać, bowiem to pozwoli nam na jeszcze lepszą zabawę.

I na sam koniec raz jeszcze dziękuję Wam drodzy słupszczanie, którzy po raz kolejny nie zawiedliście. Pokazaliście klasę. Wartość człowieka ocenia się nie tylko po tym, jak wypełnia codzienne obowiązki, ale także po tym, jak potrafi się bawić. A Wy potraficie!


Napisałem typowi że coś mu się w głowie poprzewracało, jak (o ile) dostanę odpowiedź to skrobnę więcej, z kąd, kto i w ogóle.
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
dyniu 
FC ZATORZE


Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Os. Królów Polskich
Wysłany: Pią 25 Sty, 2008 17:57   

Cytat:
Nie warto wspominać zachowania tych ludzi.


Skoro idioto nie warto wspominać to nie wspominaj! Mówi, że nie warto a od razu po wstępie produkuję się, ciekawe czy w ogóle tam był.
Łukasik, skąd jest ten artykuł i kto go pisał?
_________________

www.gryfita1946.blogspot.com
WASZYM WZOREM JEST - GRYF KS !
 
 
 
STEN


Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Południk 17°
Wysłany: Pią 25 Sty, 2008 18:13   

Istny Orkan Ryczywół :lol: Najlepsze jest nie licząc oczywiście "nic nie wartego wspominku" (prawie 20 wierszy)" zakończenie. Śmiech pusty ogarnia :lol:
_________________
"Prawdziwych Polaków nie można kupić"
Leszek Czajkowski - Żołnierzom wyklętym
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Pią 25 Sty, 2008 18:19   

A proszę bardzo:
http://www.nm.slupsk.pl/i...881&Itemid=1098
10 tyś szt. nakładu.
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
madafaka

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Akademickie
Wysłany: Pią 25 Sty, 2008 18:34   

już kiedyś pisałem do niego przy okazji innego artykułu ale nie raczył odpowiedzieć. nie ma co się dziwić, w końcu poważny redaktor naczelny potentata na rynku prasowym :lol:
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Czw 31 Sty, 2008 01:20   

Odpisał, jeśli można to tak nazwać:
Cytat:
Niektórzy nasi Czytelnicy uzurpują sobie wiele praw. Ostatnio nawet zażądano sprostowania w domniemanej krytyce (którą ponoć uskuteczniliśmy w poprzednim numerze) pewnej grupy społecznej. Jako redakcja musimy zachowywać szczególną rozwagę przy zbieraniu materiałów i weryfikacji faktów. Ale należy także pamiętać, że nasi Czytelnicy nie mogą pozostawać obojętni wobec tej samej zasady. Niektórzy próbują interpretować nasze teksty pod swoje własne zapatrywania i gusta. A stąd już bliska droga do nadinterpretacji. Dlatego zwracam się z prośbą, aby zachować ostrożność przy czytaniu materiałów, bowiem pomijanie faktów i dopowiadanie własnych opinii sprawia, że rozmijamy się w naszych zamierzeniach. A naszym zamierzeniem jest spełnianie obowiązków zapisanych w Prawie Prasowym.


http://www.nm.slupsk.pl/i...897&Itemid=1114
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Wto 05 Lut, 2008 17:33   

Janek napisał/a:
na koszu pełna kultura...
Obrazek


zajec_LGF napisał/a:
bydle to malo powiedziane! :-x :-x


a_oi! napisał/a:
Ktoś wie z jakiego to meczu??? :shock:


Talerz napisał/a:
Ostrów Wielkopolski-Górnik Wałbrzych
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Sob 09 Lut, 2008 17:52   Polska na Cyprze

Polska - Finlandia
http://www.youtube.com/watch?v=II9qyNHhQ5U

Polska - Czechy
http://www.youtube.com/wa...FzXqgl1aMs&NR=1

Na obu meczach wisiały flagi Słupsk. Na Finlandi Biało - Czerwona z nasprayowanym napisem, ale na Czechach już o niebo lepsza. Najprawdopodobniej jacyś cypsryjscy słupszczanie.
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
KS Grześ

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Zatorze
Wysłany: Nie 02 Mar, 2008 13:54   

Nie wiedziałem gdzie to zapodać no to jest tu Wywiad trenera Pogoni Lębork w Kablówce zwrócić uwagę na podkład filmowy Pewnie redaktor chciał błysnąć i pokazać mecz z atmosferą na trybunach a że w Lęborku coś takiego" ze świecą szukać" to sami zobaczcie co jest, redaktorek ma łeb pewnie by daleko zaszedł tylko te lenistwo jechać tylko do Wejherowa mógł sfilmować Legię .Lecha czy derby Krakowa tam dopiero jest atmosfera http://pl.youtube.com/watch?v=ejgSM1Y41J4
_________________
Kto powiedział, że Moskale
Są to bracia dla Lechitów,
Temu pierwszy w łeb wypalę
Przed kościołem Karmelitów.
Hrabia Skrzyński " Panie Marszałku a jaki program tej partii? Marszałek Piłsudski -Najprostszy z możliwych bić kurwy i złodziei mości hrabio
 
 
Władzio 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pon 03 Mar, 2008 15:08   

http://i32.tinypic.com/alpv0i.jpg
http://i29.tinypic.com/i71lld.jpg

oprawa Jagielloni z okazji 5 lecia istnienia ruchu Ultras w Białymstoku.

Wczoraj odbyly sie Wielkie Derby Śląska (Ruch - Górnik) na Stadionie Śląskim w Chorzowie, widzów obu ekip łącznie ok 45 tysięcy w tym liczne delegacje zgód i FC obu ekip (1200 osób z Widzewa, 296 z Wisłoki, 115 Apatora) Sam mecz przebiegł spokojnie, po meczu troche ganianek na miescie, Ruch traci flage "Ksiestwo Pszczyńskie"

Zdjęcia - http://niebiescy.pl/galer...ch_gornik_01_02 -77
_________________

Ile razem dróg przebytych...
Ciężkich godzin w miastach wielu...
I znów upór żeby powstać...
I znów iść i dojść do celu!!
 
 
Dziura

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Wrzeszcz
Wysłany: Sro 05 Mar, 2008 16:51   

cytat :

"Śląsk sprzedała Pyra Pyrze

O tym, że prezydentem Wrocławia jest poznaniak informowaliśmy już na łamach Fana niejednokrotnie. Poznaniacy, nawet ci spod Poznania, (czyli wieśniactwo podpoznańskie) znani są z pewnej cechy. Złośliwi twierdzą, że są to Szkoci wygnani ze Szkocji za zbytnie skąpstwo. Dla zysku zrobią wszystko.

To, że Dutkiewicz chce na Śląsku ukręcić własne lody, to było jasne. Choć nie wiedzieliśmy o co mu naprawdę chodzi.

Teraz powolutku tajemnica się odkrywa. Otóż jedna podpoznańska Pyra (Dutkiewicz) ma zamiar opędzlować nasz święty klub innej podopoznańskiej Pyrze – Drzymale.

Kto jest właścicielem Śląska ...


guzik nas, kibiców obchodzi. Były już takie wynalazki, że głowa mała. Było wojsko, był były esbek robiący interesy na papierosach, był poligraf, szef kasyn, samochodziarz, brat straganiarza wielkopowierzchniowego… Mógłby być i fabrykant fotelików. I tak za jakiś czas go nie będzie, bo przyjdzie następny magik.

Problem polega na tym, że fabrykantowi się marzy nie tyle wejście w Śląsk, co zwykłe zagarnięcie Śląska.

Ze sportowego punktu widzenia Drzymale Śląsk potrzebny nie jest do niczego. Ma swój wiejski Groclin (który i tak zapierdolił, bo w rzeczywistości to nie jest Groclin, lecz Dyskobolia), wydaje na niego olbrzymią kasę (w ostatnim skarbie kibica pismaki stwierdzają, że budżet tego wiejskiego klubiku to 22 miliony złotych). Zawodników ma całkiem niczego sobie, co udowadniają choćby ostatnimi wynikami: 1-0 z Legią, choć wynik powinien brzmieć 4-0 dla Drzymałów, teraz 4-0 w Bełchatowie. Zagrania knypka, Adriana Sikory robią wrażenie na wszystkich znających się na futbolu.

Po co zatem Drzymale Śląsk? Ano po to, żeby mieć publikę. Bo o tym, żeby robić futbol bez publiki, to już Drzymale jest wiadome, że się nie da. Taki niby cwany z niego fabrykant, ale dopiero po 15 latach wpadł na to, co wie każdy kibic. Nawet ten, co podstawówki nie skończył: nie ma ludzi na trybunach, to futbol, nawet w Lidze Mistrzów, będzie wiejski.

To, co niedouczony kibol wie miesiąc po tym, jak po raz pierwszy pojawi się na stadionie, producent siedzeń samochodowych dowiedział się po 15 latach wydawania olbrzymiej kasy.

Zatem Drzymała postanowił przenieść się z Grodziska Wielkopolskiego (jakieś 10 tysięcy mieszkańców) do siedemdziesiąt razy większej aglomeracji. Tyle że nie na uczciwych zasadach, rozwiązując swój wiejski klubik i przychodząc z inwentarzem żywym (skórokopami) do wielkiego klubu, jakim jest Śląsk. Przychodząc ze swoimi pieniędzmi, które dają pewne możliwości.

Tymczasem Drzymała chce być Śląskiem na papierach Groclinu. Innymi słowy: będzie to śmierdzący, przyzakładowy klubik ze swoją króciutką historią, krótszą niż życie najmłodszych fanów WKS-u. Tyle, że ze skradzioną nazwą „Śląsk”. Nazwą klubu, który bez Drzymały zdobył tytuł mistrza Polski, gdy Drzymałą był jeszcze siusiumajtkiem. Klubem, który grał z Liverpoolem, na którego mecze przychodziło po 60 tysięcy widzów (słynny pojedynek z Pogonią Szczecin jesienią 1974 roku). Który na stałe wpisał się w historię rodzimego futbolu oraz który jest jednym z bardziej poważanych klubów w Polsce z uwagi na swoich fanatycznych, aczkolwiek lekko zwariowanych kibiców.

Tę lekcję, lub podobne, przerabiano już w kilku miastach w Polsce. W Bydgoszczy dwa razy. W Szczecinie, Gdańsku, Koninie, Tychach się nie udało. Udało się natomiast w… Poznaniu, gdzie półgłówki chodzą na mecze Amiki i śpiewają „Lech”.

Teraz już wiemy skąd pomysł. Na Wielkopolsce zawsze coś wykombinują. Teraz nich się Szkoci uczą od Pyrusów wałków, przekrętów, kombinacji. Złodziejstwa w białych kołnierzykach.

Jedna Pyra (Dutkiewicz) patrząc na inne Pyry (te z Wronek i Poznania) gotuje się do podrzucenia kolejnej Pyrze (Drzymale) świętego dolnośląskiego klubu, jakim jest Śląsk.

Nie wiem, czy podobny pogląd wyrażają wszyscy kibice Śląska. Mam nadzieję, że tak. Bo to na naszej fladze widnieje hasło „Ludzie zasad”. A zasad się nie zmienia. Nawet za najwyższą cenę. "

źródło : http://fanslask.aha.pl/


i co Wy na to? jak widac w naszym kochanym kraju nad Wisła nie ma takiego sportu jak piłka nożna, tylko piłka pieniężna... Gdy usłyszałem o tym moja pierwsza reakcja była pozytywna, słysząc słowa "Drzymała chce kłaśc hajs w Śląsk" momentalnie pomyslalem "no zajebiście" przyszło troche namysłu (który troche trwał) i sie ocknołem... "kto Drzymała? ale że jak kur..?" teraz mam tylko nadzieje że wizja prezydenta Wrocławia i Drzymały o Groclinie Wrocław się nie spełni, bo nie raz sie wszyscy przekonali że takie twory za długo sobie nie pozyją, bo niby za pieniądze mozna miec wszystko, w przypatku Polskiej piłki można miec 1 lige mistrza Polski i ch...omik wie co tam jeszcze, ale niestety kibiców za pieniadze sie nie zwerbuje, a jeśli już beda to ludzie wyciągnieci prosto z opery albo teatru wpierdalający popcorn na meczu jak w kinie, lecz będą na meczu tylko w tedy gdy drużyna bedzie wymiatac, ale tak czy tak porzytku z nich duzego nie bedzie (prucz oczywiscie siana)
ja osobiscie mam nadzieje ze Pyrus na stołku we Wrocławskim ratuszu przemyśli sprawe, bo może sobie kupic wszystko ale nie kupi sobie przywiazania i oddania kibiców dla klubu, ktory przedewszystkim istnieje dla nich a oni dla niego...
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Czw 06 Mar, 2008 16:46   

Cytat:
Cieszmy się Śląskiem, póki jeszcze istnieje – taka jest konkluzja tego, co usłyszeliśmy w poniedziałek na Ratuszu. Śląsk będzie istniał jeszcze pół roku. Potem będziemy mieli Groclin Wrocław dla niepoznaki ukryty pod nazwą „Śląsk”. Tak przynajmniej wynika ze słów aktualnego prezydenta Wrocławia, Pyry Dutkiewicza Rafała. Stwierdził on bowiem między innymi: „Powołujemy do życia nowy twór o nazwie Śląsk, o nie zmienionym herbie i barwach”. Może ciut innymi słowami zostało to wypowiedziane, ale sens jest dokładnie taki.

Jeśli się powołuje do życia nowy Śląsk, to albo będą dwa Śląski, albo stary trzeba ukatrupić.

Teraz poznański prezydent modli się o to, żeby autentyczny Śląsk wszedł do ekstraklasy, bo wówczas sprawa podmianki będzie mniej widoczna. Ekipa grabarzy Śląska powinna się modlić także o to, żeby Groclin nie zajął miejsca premiowanego udziałem w europejskich pucharach. Bo jak wytłumaczą gawiedzi, że grając w II lidze nasz WKS zdobył miejsce pozwalające na występy na forum europejskim?

Na konferencji prasowej, przy takiej ilości dziennikarzy, że nie wiedziałem iż tylu pismaków jest we Wrocławiu, zadałem Dutkiewiczowi pytanie, czy nie czuje się grabarzem Śląska, klubu z 60-letnią tradycją. Widziałem wzrok tego człowieka, dla którego jego wizytówka medialna jest czymś najważniejszym w życiu. Najchętniej by mnie zabił, ale się opanował pitoląc jakieś prawnicze dyrdymały.

Po zakończeniu konferencji zostałem zaatakowany przez imć Janickiego, na co dzień prawą rękę Dutkiewicza:

- Czy ja rozumiem, że jest grupa kibiców, którzy nie chcą, żeby Śląsk występował w pucharach?

Facet nie rozumie, że wszyscy kibice Śląska chcą zwycięstw Śląska. Ale zwycięstwa Groclinu są im obojętne.

Na koniec rozmowy życzyłem Janickiemu, żeby kibicował Amice Poznań i Legii Warszawa, gdyż jeżeli te kluby wywalą Groclin z pucharów, to łatwiej im będzie otumanić ludzi. Bowiem dla wszystkich uważnych obserwatorów jest jasne, że nawet jeśli Śląskowi uda się awansować do ekstraklasy, to sfuzjowany z Groclinem wystartuje z miejsca Groclinu. Dlaczego? Bo Canal Plus dzieli pieniądze w zależności od zajętej pozycji. Beniaminek dostanie ich mniej, zespół z czołówki tabeli – więcej. I dla tej różnicy Drzymała sprzeda wszystko. Honor, tradycję 60-letniego klubu. Pewnie na wszystko ma cenę: za odpowiednią sprzedałby także rodzinę, własne nazwisko.

Dla Dutkiewicza problem zacznie się w przypadku braku awansu Śląska do pierwszej ligi. Jak wówczas wytłumaczyć gawiedzi, że chociaż ekipa Tarasia nie wykonała zadania, to jednak zagra w ekstraklasie? Ten kit łykną tylko totalni frajerzy, dla których awans za pomocą wywalenia w kosmos Groclinu niczym się nie różni od awansu załatwionego przez Fryzjera. Osobiście twierdzę, że z Fryzjerem byłoby… uczciwiej.

Dutkiewicz jak ognia boi się złego public relations, a tu jakiś pierdziel (czyli ja) wyskoczył mu w obecności mediów z tym „grabarzem Śląska”. To chyba był dla niego kluczowy moment owej konferencji.

Niewiele powiedziano na spotkaniu o tak delikatnej sprawie, jak motywacja aktualnych zawodników Śląska. Po co mają grać, skoro i tak wylecą z hukiem po sezonie? Rozmawiałem na ten temat z trenerem Tarasiewiczem:

- Motywację mogą mieć tylko na płaszczyźnie ludzkiej. „Pokażcie, co jesteście warci, bo się wam to w życiu przyda”. Tylko tak ich mogę zmobilizować.

- Mogą jeszcze zagrać dla kasy – dodał jeden z pracowników klubu. Tyle, że jeśli chodzi o kasę, to boję się, ze zawodnikom może zależeć na kasie z… zakładów bukmacherskich.

Generalnie: Śląsk będzie jeszcze istniał przez pół roku. Cieszmy się nim póki możemy, bo co we Wrocławiu będzie grało od lipca, tego nie wiemy.

Roman Zieliński

PS. Do sprawy jeszcze wrócę. Za kilka godzin. I to jeszcze złośliwiej niż w tej chwili, bom człek nader złośliwy. Zwłaszcza wobec tych, którzy depczą ideały. FAN śLąSK


Cytat:
Nadeszły czasy w których wszystko jest na sprzedaż. Gdy się ma kasę, można sobie zakupić wszystko czego dusza zapragnie. Bogaty ma to, o czym biedny nawet nie pomarzy.

Cóż jest do kupienia oprócz domu, samochodu, wygodnego życia? Ano miłość na przykład. W burdelu za godzinkę miłości płaci się około stówki. Jak gość chce wydać więcej, to nawet miłość dozgonną dostanie. Ryszard Niedziela w książce „Mafia Fryzjera” opisał, jak za 400 tysięcy złotych zakupił sobie miłość na dwa lata. Potem, gdy już nie miał pieniędzy, kochanka kopnęła go w zad. Ale gdyby miał jeszcze kilkanaście milionów do sprzeniewierzenia, to może wytrzymałaby z nim do końca życia.

Z innych rzeczy: narodowość jest do kupienia na przykład. Kolega Roger (obecnie skórokop Legii, nie pomylić z królikiem), aktualnie Brazylijczyk ma Polakiem zostać. Choć po polsku to podobno zna kilka słów. W tym wszystkie niecenzuralne i kilka życiowych (tak, nie, proszę, przepraszam, dzień dobry). Już raz Polakiem zrobiono czarnego Murzyna, który Polskę ma obecnie w nosie. A po polsku gadać nie umie do tej pory. Olisadebe się nazywał, teraz ma ponoć 29 lat i umiera ze starości. Polakami hurtem są sportowcy występujący w innych dyscyplinach. Chińskie Polki grają w ping ponga, sowieccy ciężarowcy i bokserzy także reprezentują Polskę.

Półtora roku temu ukazała się informacja, że jest taki, który chętnie odstąpi swoje… nazwisko. Za pieniądze będzie się nazywał tak, jak sobie tego zażyczy reklamująca się poprzez ten numer firma.

Co jeszcze jest do kupienia? O, miejsce w lidze na przykład. To już od dawna. Kupowały to miejsce Tychy, Gdańsk, Szczecin, Bydgoszcz (dwa razy), Poznań, Łódź (jej widzewska część), chce kupić Oleśnica…

Są tacy, co kupują sobie nazwę stadionu. W Polsce jeszcze nie, ale Allianz Arena to jedna z pierwszych jaskółek. Za pierwszymi pójdą następne, u nas również.

Nazwę klubu sobie można kupić także. Spójrzcie na nazwy zespołów koszykówki, zwłaszcza żeńskiej. Albo żużla. Istny cyrk. Gdyby gdzieś na końcu litanii sponsorów nie znajdowała się nazwa miasta, to tylko najlepiej zorientowani wiedzieliby co to są za zespoły.

Tego jeszcze nie było, ale nazwy miast może już niedługo także będą na sprzedaż. Dziś jesteś mieszkańcem Wrocławia, ale genialny prezydent wymyśli sobie, że dobrze byłoby zareklamować na przykład mercedesa. I za grube pieniądze (które się przydadzą na szpitale, drogi i inne jakże ważne rzeczy) Wrocław stanie się Mercedesem. Nawet fajnie: Mercedes ulica Oporowska 62…

Co, śmiejecie się, że to jest niemożliwe? Kilkadziesiąt lat temu sprzedawanie nazw klubów, miejsc w lidze, obywatelstwa również wydawało się niemożliwe. Mówiących inaczej uważano za heretyków. Otaczająca nas rzeczywistość udowadnia, że heretycy mieli rację.

Miał rację również ktoś inny. Adolf Hitler w swoim „Mein Kampf” wieszczył, że niedługo świat stanie się jednym wielkim domem handlowym w którym będzie można nabyć wszystko.

Jak widać Hitler okazał się prorokiem.

Roman Zieliński

PS Jeśli myślicie, że ten tekst nie jest o Drzymale, to się mylicie.

A tak nawiasem mówiąc, gdy 40 lat temu uczono mnie o wozie Drzymały to nienawidziłem Niemców i współczułem walczącemu o ideały Polakowi. Teraz, jak patrzę na jego prawnuka, to zdaje mi się, że w drzewie geanalogicznym tej wielkopolskiej rodziny coś namieszał jakiś żydowski parobek. Fan śląsk
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Nie 09 Mar, 2008 13:12   

Z pokoju Śledzia:
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
dyniu 
FC ZATORZE


Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Os. Królów Polskich
Wysłany: Nie 09 Mar, 2008 13:18   

Skroił nam dwie vlepki :lol:
_________________

www.gryfita1946.blogspot.com
WASZYM WZOREM JEST - GRYF KS !
 
 
 
Dziura

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Wrzeszcz
Wysłany: Pią 14 Mar, 2008 09:04   

Drzymała : chytry czy głupi?


Wśród dziennikarzy ogólnopolskich także są kibice Śląska. Jeden z nich podesłał nam wiadomość, że po nieprzychylnych komentarzach Drzymała zastanawia się nad kontynuowaniem zamiaru fuzji.

Teraz nasza konkluzja: jeżeli Drzymała faktycznie się waha, to znaczy, że jest głupi jak but. Cóż to bowiem oznacza? Że nie przewidział reakcji kibiców? Zatem nie ma pojęcia o otaczającym go świecie. Bo że nie wszystko można kupić, to wie niemal każdy kibic. Nawet ten matołkowaty. Zatem czyżby Drzymała uważał, że do kupienia są wszyscy i wszystko? Obietnicami wysokiego budżetu chciałby zakneblować usta nam, fanatykom? Myślał, ze to się uda (więc jest debilem) czy nie robił odpowiednich sondaży (co również nie najlepiej o nim świadczy).

Opcja druga, to Drzymała jest genialnym cwaniakiem. Teraz, gdy sprawa stała się napięta puścił w środowisko szczura, że może się wycofuje, bo go to wszystko przerosło. Po unormowaniu się sytuacji, gdy Śląsk zacznie wygrywać i wejdzie do ekstraklasy, całą transakcję przeprowadzi się chyłkiem, po cichutku i nikt nie będzie protestował tak zajadle.

My doceniamy biznesmena. Drzymały za kretyna nie uważamy, zatem jego wypowiedzi świadczące o wahaniu, w naszych oczach stanowią typową zasłonę dymną.

A inna sprawa, że niezależnie, czy jest głupi, czy cwany, to i tak zarówno jedno i drugie jest dyskwalifikujące. Bo albo mamy do czynienia z partaczem i przygłupem, albo z człowiekiem o pokrętnej moralności, dla którego cel uświęca środki.

http://fanslask.aha.pl/
 
 
dyniu 
FC ZATORZE


Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Os. Królów Polskich
Wysłany: Wto 18 Mar, 2008 18:56   

Bardzo pomysłowa flaga wyjazdowa
_________________

www.gryfita1946.blogspot.com
WASZYM WZOREM JEST - GRYF KS !
 
 
 
lukasik_gryf 

Klub: Gryf Słupsk
Skąd: Księstwo Słupskie
Wysłany: Sro 19 Mar, 2008 23:06   

Cytat:
18.03.2008r. Klub Sportowy "Sparta" Sycewice zwrócił sie do klubu Pogoń z prośbą o zmianę gospodarza zawodów Słupskiej Klasy Okręgowej zaplanowanych do rozegrania w dniu 12.04.2008 pomiędzy KS "Sparta" Sycewice a LKS "Pogoń" Lębork. Lęborski Klub Sportowy "Pogoń" wyraził zgodę na zmianę lokalizacji rozegrania w/w zawodów, które rozegrane zostaną na Stadionie Miejskim przy ul. Kusocińskiego 56 w Lęborku dnia 12.04.2008 (sobota) o godzinie 16.00.
_________________
Tricolores Hooligans Gryf
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
WSPIERAMY NASZYCH KIBICÓW
#



Strony i Fora które polecamy :

Gryfa Słupsk Lechia Gdańsk Pomezania Malbork Chojniczanka Chojnice

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12